Nienawidzi go prawie 40 milionów Polaków, premier Tusk chciał go zabić, a władze Łeby na początku oburzone jego pomyłką teraz zapraszają go na wczasy nad Bałtykiem. O kim mowa? O Howardzie Webbie, za którego nawet mi się dostało.
Nikomu w Polsce nie trzeba już tłumaczyć kim jest Howard Webb i co zrobił 12 czerwca. W Polsce zapanowała Webbomania.
Internauci prześcigają się w tworzeniu zarówno oryginalnych jak i mniej wymyślnych tekstów i fotomontaży obrażających Anglika. Fora i serwisy internetowe - nie tylko te polskie - kipią od napływu informacji i nowych faktów w jego sprawie. Tematem zajęła się już także brytyjska policja, która wzięła pod lupę osoby grożące Howardowi i jego rodzinie podpaleniem domu a nawet śmiercią. Jak się jednak okazało wszystkie pogróżki dotyczyły… 62 letniego elektryka pracującego przy sygnalizacji świetlnej.
Całe zamieszanie sprytnie wykorzystali włodarze miasta Łeby, którzy postanowili wystosować do pechowego sędziego zaproszenie na wczasy do nadbałtyckiego kurortu. Żeby było śmieszniej miejscowy Start Łeba miałby rozegrać mecz towarzyski z drużyną z rodzinnej miejscowości Webba, który osobiście ten mecz miałby sędziować.. Ciężko sobie jednak wyobrazić, żeby ten pan kiedykolwiek z własnej i nieprzymuszonej woli pojawił się w naszym kraju.
A gdzie w tym wszystkim Webowy? No właśnie. Kilka minut po zakończonym meczu z Austrią otrzymałem (w żartach oczywiście) informację, że mój blog może skończyć podobnie jak pan Howard :) Nie jest tajemnicą, że w Polskim internecie ciężko znaleźć serwis czy bloga o nazwie bardziej kojarzącej się (Oddaję pierwszeństwo Pawłowi i jego WebFan.pl :P) z naszym “bohaterem narodowym”.
W tej sytuacji nie pozostaje mi chyba nic innego jak wystosować pismo do UEFA z prośbą o ochronę mojego bloga przed atakami hakerów i może postarać się o jakieś odszkodowanie. Albo postąpić tak jak pewien rybak, który na znak protestu zdecydował się zezłomować swój kuter Łeb 93…
Tags:
ciekawostki,
euro,
piłka nożna,
śmieszne,
webb