LaunchIT 2008 - niepoprawni optymiści sprzed kryzysu
Kilka dni temu na stronach Business Angel Seedfund pojawił się raport podsumowujący projekt LaunchIT 2008, mający na celu zbadanie polskiego rynku e-biznesów. Problem w tym, że ankieta została przeprowadzona tuż przed załamaniem się światowej gospodarki i pęknięciu web-dwa-zerowej bańki. Z tego względu należałoby spojrzeć na wyniki nieco inaczej, wybierając z nich jedynie dane mające jakiekolwiek pokrycie w obecnej rzeczywistości.
Na pytanie czy 749 osób biorących udział w badaniu przeprowadzanym na taką skalę to dużo czy mało każdy musi odpowiedzieć sobie sam. Dla mnie to dużo, a na pewno wystarczająco dużo, by wyniki traktować jako miarodajne i wiarygodne. No, może miarodajne bo z wiarygodnością bym nie przesadzał. Dlaczego?
Dlatego, że niestety spośród blisko 750 respondentów jedynie 13% to osoby prowadzące w sieci dojrzały e-biznes, za to aż czterech na dziesięciu ankietowanych swój związek z branżą określa, jako “obserwator rynku” lub “autor pomysłu na e-biznes” (wartego zazwyczaj słynne 12,50 zł z VAT). Czy to może martwić? Raczej nie - wiadomo, że nawet w tak “e-rozwiniętych” krajach jak USA jest grupa zaawansowanych przedsiębiorców, ale jest też cała masa osób “z pomysłem”. Pewnie stosunek liczebności jednych do drugich jest tutaj nieco korzystniejszy ale i tak nie jest źle. Poza tym na ankietę LaunchIT z dużo większym prawdopodobieństwem mogli trafić użytkownicy-obserwatorzy z Goldenline i blogów (akcję wspierali m.in. Antyweb, Mediafun i Netto) niż zapracowani i może bardziej skupieni na robieniu biznesu niż przesiadywaniu na forach GL przedsiębiorcy.

