| Subskrybuj kanał RSS

Polska w finale EURO 2008…

June 27th, 2008 | 6:24 pm | Brak komentarzy | z kategorii: ciekawostki & fun

… w klikaniu. Żart? Absolutnie nie! Wystarczy odwiedzić stronę www.eurocc2008.com by przekonać się, że Polacy są zdecydowanym faworytem i pewnie zmierzają po Puchar Europy.

Cała zabawa opiera się na banalnym pomyśle “kto więcej kliknie dla swojej drużyny”, a że w tej dziedzinie Polacy najczęściej nie mają sobie równych - mamy ogromne szanse na zwycięstwo. Jako jedyni w fazie grupowej zdobyliśmy komplet zwycięstw a po drodze do finału wyeliminowaliśmy Portugalię i Niemcy!

Aby Leo z ekipą mogli być jeszcze bardziej zazdrośni warto dodać, że strzeliliśmy także najwięcej bramek! Począwszy od fazy grupowej aż do finału strzeliliśmy ich o 11 więcej niż nasz ostatni przeciwnik - Szwecja. Wielki finał rozpocznie się dziś w samo południe, a patrząc na dotychczasowe zmagania wynik może być tylko jeden.

Zasady są bardzo proste i sprowadzają się jedynie do zabronienia nieuczciwego nabijania punktów za pomocą skryptów i automatów. Głównym elementem regulaminu jest punktacja - za określoną ilość kliknięć drużyna “strzela gola”. Przykładowo pierwszą bramkę otrzymuje się za 4 kliknięcia, ale już strzelenie 10 goli - co jest oczywiście dotychczasowym rekordem ustanowionym przez biało-czerwonych - wymaga ponad miliona kliknięć!

Po przygodach związanych z biciem rekordu pobrań Forefox’a 3 po raz kolejny pokazujemy, że w tego typu akcjach ciężko znaleźć nam równorzędnych rywali. Jest to kolejny wyraźny sygnał, że w Polakach drzemie ogromny “potencjał jedności w sytuacjach prestiżowych”. Także w kontekście przedsięwzięć związanych z Internetem może być to znak, że warto interesować się Polakami, co ma miejsce coraz częściej. I bardzo dobrze… wszak Polak potrafi.

Tags: , , ,

Webb, Łeba i Webowy

June 15th, 2008 | 11:44 pm | Brak komentarzy | z kategorii: ciekawostki & fun

Nienawidzi go prawie 40 milionów Polaków, premier Tusk chciał go zabić, a władze Łeby na początku oburzone jego pomyłką teraz zapraszają go na wczasy nad Bałtykiem. O kim mowa? O Howardzie Webbie, za którego nawet mi się dostało.

Nikomu w Polsce nie trzeba już tłumaczyć kim jest Howard Webb i co zrobił 12 czerwca. W Polsce zapanowała Webbomania.

Internauci prześcigają się w tworzeniu zarówno oryginalnych jak i mniej wymyślnych tekstów i fotomontaży obrażających Anglika. Fora i serwisy internetowe - nie tylko te polskie - kipią od napływu informacji i nowych faktów w jego sprawie. Tematem zajęła się już także brytyjska policja, która wzięła pod lupę osoby grożące Howardowi i jego rodzinie podpaleniem domu a nawet śmiercią. Jak się jednak okazało wszystkie pogróżki dotyczyły… 62 letniego elektryka pracującego przy sygnalizacji świetlnej.

Całe zamieszanie sprytnie wykorzystali włodarze miasta Łeby, którzy postanowili wystosować do pechowego sędziego zaproszenie na wczasy do nadbałtyckiego kurortu. Żeby było śmieszniej miejscowy Start Łeba miałby rozegrać mecz towarzyski z drużyną z rodzinnej miejscowości Webba, który osobiście ten mecz miałby sędziować.. Ciężko sobie jednak wyobrazić, żeby ten pan kiedykolwiek z własnej i nieprzymuszonej woli pojawił się w naszym kraju.

A gdzie w tym wszystkim Webowy? No właśnie. Kilka minut po zakończonym meczu z Austrią otrzymałem (w żartach oczywiście) informację, że mój blog może skończyć podobnie jak pan Howard :) Nie jest tajemnicą, że w Polskim internecie ciężko znaleźć serwis czy bloga o nazwie bardziej kojarzącej się (Oddaję pierwszeństwo Pawłowi i jego WebFan.pl :P) z naszym “bohaterem narodowym”.

W tej sytuacji nie pozostaje mi chyba nic innego jak wystosować pismo do UEFA z prośbą o ochronę mojego bloga przed atakami hakerów i może postarać się o jakieś odszkodowanie. Albo postąpić tak jak pewien rybak, który na znak protestu zdecydował się zezłomować swój kuter Łeb 93…

Tags: , , , ,