| Subskrybuj kanał RSS

Wsadzą mnie za kratki?

August 13th, 2008 | 3:19 pm | Brak komentarzy | z kategorii: blogosfera, ciekawostki & fun

Spokojnie, to nie efekt małego spięcia na linii Webowy - ACR ale analiza danych, które opublikował Swivel, powołując się na WIA. W latach 2003 - 2007 na całym świecie odnotowano 64 przypadki aresztowania blogerów.

Wszystkie zatrzymania spowodowane były oczywiście przez treść, zamieszczoną na blogach. To co martwi najbardziej to fakt, że 35 z nich miały miejsce w ubiegłym roku i od 4 lat obserwujemy tendencję wzrostową…

Zgodnie z artykułem 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka:

Każdy człowiek ma prawo wolności opinii i wyrażania jej; prawo to obejmuje swobodę posiadania niezależnej opinii, poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania informacji i poglądów wszelkimi środkami, bez względu na granice.

Jak wiemy, w praktyce swoboda ta jest często mocno ograniczana, szczególnie w krajach, w których dochodziło do największej liczby aresztowań. Wśród tych, które można posądzać o łamanie praw człowieka (np. Chiny, Arabia Saudyjska, Iran) są też kraje, znajdujące się na cywilizacyjnym szczycie, jak USA, Kanada czy Francja.

Wśród powodów zatrzymań są oczywiście przypadki ewidentnego naruszania prawa ale zdarzają się także przypadki absurdalne lub mające ewidentnie podłoże polityczne.

Jedne z ostatnich dotyczą spraw nadal bardzo świeżych, związanych z Chinami, Birmą i Igrzyskami. Hu Jia w grudniu ubiegłego roku trafił za kratki po tym, jak na swoim blogu zamieścił nagranie, w którym otwarcie skrytykował łamanie praw człowieka i degradację środowiska naturalnego w Chinach oraz nazwanie Olimpiady w Pekinie “klęską praw człowieka”.

Miesiąc później z podobnych powodów, kara więzienia spotkała Nay Phone Latt. W tym przypadku powodem było zamieszczanie zdjęć mnichów i demonstrantów z Birmy.

Siła blogerów z roku na rok rośnie. Blogi stają się coraz bardziej opiniotwórcze, a ich autorzy zaczynają osiągać status wielkich autorytetów społecznych. To sprawia, że coraz łatwiej o przedstawianie własnego, niezależnego punktu widzenia, co z kolei wiąże się z oczywistymi kłopotami. Całe szczęście najbardziej niewygodni są blogerzy traktujący o sprawach polityczno - społecznych, co nie oznacza jednak wcale, że podobne praktyki nie zaczną być coraz częściej stosowane w odniesieniu do innych płaszczyzn życia. Miejmy nadzieję, że opiniotwórczy blogerzy wypowiadający się na tematy związane z najbardziej otwartym i niezależnym medium, czyli Internetem pozostaną bezpieczni… ;)

Tags: , , ,