Power.com - “social inter-networking”?
Nie często zdarza się by serwis zdobył 5 milionów użytkowników i był nieznany takim szperaczom internetu, jak Mashable czy Techcrunch. Tak jest w przypadku Power.com, które USA (czyt. świat) poznało ostatniego dnia listopada.
Power.com pozwala “zebrać do kupy” naszą aktywność w kilku różnych serwisach społecznościowych, takich jak Facebook, MySpace, Bebo, Orkut, Hi5 czy YouTube oraz umożliwia interakcję z wszystkimi naraz i każdym z osobna z jednego miejsca.
Przez kilka miesięcy, od sierpnia tego roku serwis skutecznie gromadził użytkowników w Brazylii i Indiach, gdzie oferował przede wszystkim dostęp do sieci Orkut, która w Brazylii jest wyjątkowo popularna (Brazylijczycy stanowią 2/3 wszystkich użytkowników Orkut). Po osiągnięciu 5 milionów userów i integracji z pozostałymi największymi społecznościami świata Power.com zostało przedstawione publicznie.
Dzięki brazylijskiemu startupowi możemy w prosty sposób uczestniczyć w życiu wszyskich społeczności, do któych należymy. Komunikacja ze znajomymi z dowolnej sieci jest możliwa niezależnie od tego czy posiada on konto w Power.com. Korzystanie z narzędzia jest stosunkowo proste, a założenie konta w Power.com sprowadza się do podania loginu i hasła, którego używamy np. w Facebooku czy MySpace. Nasze dane, zdjęcia, filmy i kontakty zostaną zaimportowane automatycznie.
Dużym plusem Power.com jest możliwość wysyłania wiadomości do wszystkich znajomych (z różnych serwisów) jednocześnie - podobnie sprawa ma się z resztą w przypadku statusów lub wgrywanych zdjęć i filmów. Przyznacie, że Power.com faktycznie ma power i może przynieść użytkownikowi wiele korzyści.
Czym jednak różni się ten projekt od kilku wcześniejszych nieudanych, a opartych na podopbnej idei? Możemy upatrywać tutaj dwóch kluczowych czynników, które mogą zaważyć na sukcesie Power.com.
Pierwszy to wyniki raportów, według których aż 49 milionów internautów korzystało w październiku tego roku jednocześnie z Facebooka i MySpace. Widać, że zapotrzebowanie na takie narzędzie jest i z pewnością znajdą się chętni do jego używania.
Drugim - ale ważniejszym - jest wykorzystanie efektu wirusowego, polegającego na dołączaniu krótkiej informacji “Sent by Power.com” pod każdą wiadomością wysyłaną z Power.com. Właśnie dzięki temu w bardzo sprytny sposób wieść o Power.com niesie się już po wszystkich społecznościówkach świata.
Czekam teraz na pojawienie się “integratora” naszej-klasy, grona i fotki :)
Oceń ten Start-up!


December 4th, 2008 at 9:08 pm
Fajny zamysł i przede wszystkim, jak się wydaje, bardzo funkcjonalny. Ale jak działa w praktyce będzie można chyba ocenić dopiero po wkroczeniu do akcji polskiego odpowiednika. Swoją drogą pewnie nie trzeba będzie czekać długo, bo takie pomysły są chyba dość szybko podchwytywane ;)
December 4th, 2008 at 9:11 pm
Pytanie tylko czy polski odpowiednik będzie w ogóle mieć sens skoro z polskich społecznościówek korzysta kilka/kilkanaście mln użytkowników, a globalnie są to nieporównywalne liczby.. W samej Brazylii i Indiach Power.com zdobył 5 milionów