Moops.pl - młodszy brat Moople (dosłownie)
Niewiele ponad dwa tygodnie temu pisałem o startupie Jaktosierobi.tv, przy okazji wspominając o twórcach serwisu, wśród których był też bohater dzisiejszego wpisu - Sebastian Humeniuk.
Sebastian dał się lepiej poznać mniej więcej pół roku temu, kiedy to stworzył dosyć popularną już wyszukiwarkę plików MP3 - Moople.pl, sprzedaną następnie dosyć szybko na Allegro za 3000zł. W międzyczasie pracował on nad innym projektem (chociaż także podobnym do Moople, czyli Poley.pl), a teraz przedstawia swój najnowszy produkt - Moops.pl.
Moops.pl to nic innego jak… tak jest - wyszukiwarka plików MP3 ;). Albo Sebastian jest zapalonym miłośnikiem muzyki, albo faktycznie ma patent na tego typu serwisy (szczególnie w kontekście sukcesu Moople). Przy okazji uruchomienia nowego projektu, przeprowadziłem krótki wywiad z Sebastianem.
Webowy: Sebastian, czy możesz zdradzić jakieś szczegóły związane ze sprzedażą Moople pół roku temu niedługo po starcie? Wokół tego wydarzenia stworzono kilka wersji wydarzeń, z których jedna mówiła, że dosyć pochopnie sprzedaliście fajny produkt za marne 3000zł. Czy to prawda?
Sebastian Humeniuk: W tamtym czasie potrzebowałem gotówki dlatego podjąłem taką a nie inną decyzję. Dlaczego marne 3000 zł? Dla biednego studenta nie są to wcale małe pieniądze, jak na miesiąc dodatkowej pracy. Nie mogłem się również dogadać z osobami które próbowały zainwestować w ten projekt.
W: Na rynku wyszukiwarek mp3 Moople zdążyło już wyrobić sobie markę wśród polskich internautów. Czy startując z kolejnym tego typu projektem nie uważasz, że szanse na sukces będą nieporównywalnie mniejsze? A może szykujesz jakieś nowe funkcjonalności, które sprawią, że Moops wybije się ponad Moople?
SH: Postanowiłem reaktywować poprzedni projekt, ponieważ widzę że Moople się wolno rozwija i często ma przeciążony serwer. Szanse na sukces mogą być mniejsze, ponieważ ludzie przyzwyczaili się do pierwowzoru. Jednak z drugiej strony, od wszystkiego można się odzwyczaić, wystarczy pokazać lepszą alternatywę ;) Są też tysiące ludzi, którzy nie wiedzą ani o Moople, ani o Moops. Do nich także zamierzam trafić. Nowe funkcjonalności również będą, ale przede wszystkim postawię na prostotę i szybkość (Moops znajduje się już na serwerze dedykowanym i żadne przeciążenia nie powinny mieć miejsca).
W: Jesteś autorem - ale już nie właścicielem - Moople, teraz przedstawiasz Moops, a w Twoim portfolio znajduje się jeszcze Poley - także wyszukiwarka mp3. Masz zamiar rozwijać obydwa projekty?
SH: Nie, Poley zamierzam sprzedać. Wystawiłem ten serwis na allegro.
Nie jest to mój autorski skrypt, tylko oparty na licencji jednej z zagranicznych firm. Początkowo chciałem przebudować go do czegoś w stylu playlist.com, ale brakuje mi pieniędzy oraz czasu na taką inwestycję, wolę rozwijać autorskie serwisy (jak Moops i inne, które jeszcze nie ujrzały światła dziennego).
W: Jak wygląda sprawa legalności takiej działalności? Przy okazji uruchomienia Moople nie dochodziły do Ciebie głosy, że robisz coś wbrew prawu?
SH: Oczywiście wiele osób zarzucało mi postępowanie wbrew prawu.
Z tego co się dowiadywałem, legalne jest pobieranie plików mp3 z internetu, zabrania się jednak ich udostępniania. Moje wyszukiwarki wyłącznie prezentują wyniki z innych serwerów tj. Google. Dlatego uważam, że nie łamię polskiego prawa.

Oceń ten Start-up!

