Blomedia zwiększa zasięg, czy obniża jakość?
W czwartek dowiedziałem się, że największa polska sieć blogowa - Blomedia uruchamia trzy nowe blogi tematyczne. News jak news - pomyślałem, uruchomiła już dziesięć więc pewnie i te komuś na coś będą potrzebne. Nie miałem wtedy jeszcze zamiaru poświęcać temu tematowi osobnego wpisu, jednak dziś przeczytałem niefortunny wpis “Blomedia: trzy nowe blogi i kubeł zimnej wody” na blogu startupy.org, w którym autor nie zostawił na Blomedia suchej nitki.
Żeby nie cytować w całości wspomnianego tekstu, powiem tylko że ruiz zjechał równo dwie rzeczy - pierwsza to jakość treści i ogólnie poziom blogów zrzeszonych w Blomedia, a druga - sieć blogów jako pomysł na biznes. W “dyskusji” (wymianie zdań między autorem i trzema innymi osobami) głos zabrał (tak przynajmniej się podpisał) sam redaktor naczelny blomedia - Mirosław Usidus.
Tak naprawdę bardzo ciężko polemizować z przytoczonymi przez ruiza argumentami, bo z jednej strony coś w tym jest, że blogi od Blomedia idą zdecydowanie w ilość niż w jakość no ale czy nie o to chodzi? Są miejsca (takie jak to ;) ) gdzie można przeczytać coś rzadziej, ale w nieco dłuższej i odautorskiej formie, muszą być więc i takie które tylko temat sygnalizują i służą jako medium typowo newsowe.
Wydaje mi się, że blogi takie jak te, którymi zarządza Mirek Usidus są potrzebne i sam chętnie subskrybuję na przykład vBetę, którą traktuję jako typowy serwis “pod RSS”, który jedynie informuje mnie o pewnych wydarzeniach/nowościach, a w przypadku interesujących tematów przechodzę do źródła.
Co do pomysłu na biznes, jakim jest sieć blogowa to pozostawię tą kwestię bez komentarza, jako że po pierwsze primo - wydaje mi się, że pomysł jest dobry, po drugie - to najlepiej wiedzą sami właściciele, którzy póki co chyba jakąś kasę z tego mają. Mogę tylko powiedzieć, że na początku grudnia wysyłałem “służbowo” zapytanie o ofertę reklamową i muszę powiedzieć, że do głowy by mi nie przyszło żeby myśleć o Blomedia, jako projekcie bez potencjału biznesowego.
Z ogólnych danych (gromadzonych chyba we wrześniu więc niezbyt aktualnych) najważniejsze to 800 000 czytelników wszystkich (wtedy dziesięciu) blogów, 3 miliony odsłon i ponad 1800 zamieszczanych wiadomości w ciągu miesiąca. Najpopularniejsze - Komórkomania i Gadżetomania to odwiedzalność około - zachowując kolejność - 260 i 170 tysięcy unikalnych użytkowników.
Kolejne trzy blogi mają te statystyki poprawić i zwiększyć zasięg sieci. Ostatnio głośno zrobiło się w temacie reklamy na blogach i ich - jeszcze - niskiej wartości w oczach marketerów. Pod jednym z wcześniejszych wpisów Maciek Budzich zażartował, że można zrobić biznes zakładając kilkaset blogów i sprzedając reklamę za kilka złotych. Może właśnie w taki sposób właściciele Blomedia chcą zarabiać - kilkanaście blogów z dużą oglądalnością może przynosić pewnie niemałe zyski.


January 18th, 2009 at 4:27 pm
mozna prosic o zrodlo rzuconych liczb? chodzi mi o te 800k, 3 mln odslon i 260k i 170 uu.
January 18th, 2009 at 4:32 pm
Liczby pochodzą z oferty reklamowej Blomedia. Można o nią zapytać tutaj - http://blomedia.pl/reklama/
January 18th, 2009 at 4:42 pm
Co do zasięgu Blomediów: generalnie dane o UU podane bez czasu spędzanego przez użytkowników na stronie i bez bounce rate nie są miarodajne. A żeby jeszcze troszkę rozpieścić reklamodawców, przydałyby się dane na temat profilu czytelników: wiek, zainteresowania, to, czy działają jakoś w branży, o której blog czytają. Webstop.pl nie bał się opublikować takich danych i pozostaje chlubnym wyjątkiem.
Przyznam, że sam jeszcze niedawno subskrybowałem vBetę. Złapałem się jednak na tym, że w ogóle jej nie czytam, a tylko przeglądam tytuły i nic mnie nie interesuje, więc wyrzuciłem ją z czytnika. Mój mózg ma ograniczoną pojemność.
I co do modelu biznesowego: wziąłem 10 ostatnich wpisów z Gadżetomanii.pl i policzyłem średnią odsłon. Na godzinę 16:20 były to 293 odsłony na newsa. Czy przy takich wynikach można zapłacić bloggerom jakieś sensowne pieniądze? Myślę, że nie. Jeśli Blomedia jest rentowna, to tylko dlatego, że marnie płaci autorom. A wiadomo: źle opłacany pracownik równa się niskiej jakości pracy. Trudno się z tego błędnego koła wykaraskać.
January 18th, 2009 at 6:03 pm
ruiz, nie chce bronic Blomedii, bo szczerze mowiac sam nie widze tam biznesu, ale Twoje badanie jest g…uzik warte. przeciez dzis niedziela kiedy to ruch w internecie jest znacznie mniejszy.
January 18th, 2009 at 6:37 pm
@Lars:
Słuszna uwaga. Średnia dla 10 wpisów z czwartku 15 stycznia to 397 odsłon na news. To ciągle nie jest optymistyczny wynik.
(Jednak dużo zależy od tego, skąd pochodzą reklamy. 400 odsłon w zasięgówce dostarczanej przez dom mediowy to całe nic – 70 gr może. 400 odsłon samodzielnie sprzedawanych reklam, przy pełnym obłożeniu, to 3 jednostki reklamowe za w sumie 100 PLN za 1000 odsłon, czyli 40 PLN do podziału między bloggera a sieć. Niestety: Blomedia o pełnym obłożeniu samodzielnie sprzedawanymi reklamami mogą pomarzyć.)
January 19th, 2009 at 3:59 pm
Z Blomedii odwiedzam tylko Grrr i muszą przyznać, że poziom często pozostawia duuużo do życzenia. Tym niemniej tytuł Twojej notki jest IMO nieco przesadzony.
January 19th, 2009 at 4:02 pm
Tytuł jest tylko zestawieniem stosunku dwóch osób do tego samego problemu - ruiz wypowiedział się o Blomedia bardzo krytycznie, ja spojrzałem na to dużo łagodniej i racjonalnie.
January 19th, 2009 at 11:48 pm
Blomedia nie czytam (wcale) ale nie widzę problemu w ich istnieniu. Są różne strony, dla różnych użytkowników. Są strony bardziej ambitne, są serwisy o większej ilości, krótszych newsów. Nie wszystkie blogi muszą być super ambitne, a w przypadku sieci blogów, nikt nie ukrywa, że liczy się kasa.
January 21st, 2009 at 1:36 pm
Każda potwora znajdzie swojego amatora - skoro są czytelnicy, to nie widzę problemu, żeby były i te blogi.
A co do rentowności - prawa rynku. Jeżeli poziom opadnie, to spadnie liczba czytelników, a za tym UU. :)
Rynek to rynek. A skoro ktoś ładuje sie w ten biznes - to ma jakiś cel i rozeznanie rynku… inaczej kiedyś zamknie biznes :)
January 21st, 2009 at 2:18 pm
Ja czytam regularnie vBeta, Gadzetomanie i Fotoblogie. Uwazam , ze maja niezla zawartosc i przedw wszystkim sporo aktualnych informacji. Z tego co widzę w Blumedia jest wiele blogerów i poziom treści zalezy od tego kto pisze. Oczywiscie jak komus si enie podoba to nie czyta a skoro im rosnie odwiedzalnosc to znaczy pewnie ze sie podoba :)