IP prawdę ci powie…
… czyli jak zrobić idiotów z Webowego i czytelników samemu okazując się idiotą. Wrrrr, bardzo nie lubie takich sytuacji, kiedy wyciągając do kogoś rękę ten ktoś za chwilę robi Ci kupę na schodach…
Taką kupę zafundował nam jeden ze świeżych czytelników Webowego, który postanowił okrzyknąć się Kreatorem Rankingu Startupów poprzez brzydko mówiąc “udupianie” wszystkich ocenianych serwisów przyznając im “jedynkę”, robiąc wyjątek w przypadku dwóch…
O jakich serwisach mowa? O JakToSieRobi.tv i Moops.pl, które od tego samego czytelnika otrzymały szczodre dziesiątki. Wejdzcie w linki, przeglądnijcie opisy obydwu startupów i sami wyciąnijcie wnioski. Ja przypomnę tylko mniej bystrym czytelnikom (bo jak widać tacy też się zdarzają, którzy nie wiedzą, że jako admin mam podgląd każdego IP, z którego oddano głos), że obydwa projekty są ze sobą baaardzo ściśle powiązane “autorsko”…
Wszystkie jedynki i dwie dziesiątki zostały oczywiście usunięte z rankingu. Na przyszłość proszę pamiętać, że przez takie bezczelne zachowanie robicie z siebie idiotów a nie ze mnie. Naturalnym jest, że każdy może uznać swój projekt za świetny i przyznać mu notę “10″, ale uwalanie jedynkami wszystkich innych jest po prostu poniżej pasa i nic takiego zachowania nie tłumaczy.


December 4th, 2008 at 10:47 pm
Witam, wydaje mi się, że takie zachowania są normą, tam gdzie jest rywalizacja, w szczególności widać to na statups.pl gdzie średnia ocen oscyluje około 2 :)
Pozdro
December 4th, 2008 at 10:55 pm
Piotrek, to jest niestety jakaś nasza mentalność, że żaden ranking oddany w ręce użytkowników się nie sprawdzi bez doglądania/moderacji…
Nie łączę co prawda bloga z pracą, ale dla przykładu mogę powiedzieć, że w ramach międzynarodowej kampanii internetowej Tom Taylor Ocean robiliśmy konkurs na zaprojektowanie deski, które były oceniane przez użytkowników. Konkurs odbywał się w 7 krajach, a ja co kilka dni musiałem czyścić bazę z polskich hakierów, którzy nabijali botami po kilka/kilkanaście tysięcy głosów dziennie (zwycięzca miał 1838) ;)
December 4th, 2008 at 11:02 pm
Dlatego w przypadku konkursów coraz częściej wymaga się oddawania głosów poprzez wysłanie sms-a ;) Najlepszym przykładem może być Webstar Festvial - na początku można było głosować “jak leci”, z czasem wprowadzono tokeny, a teraz by oddać głos na konkretny projekt trzeba już “zainwestować” w wysłanie sms-a.
December 4th, 2008 at 11:05 pm
@Akane,
i myślisz, że dla firmy/portalu/agencji zmobilizowanie kilkudziesięciu osób do wysłania po kilka smsów co jakiś czas jest problemem? :) Naszym nieszczęściem jest to, że nie potrafimy nie kombinować… kombinujemy gdzie tylko się da, bo dla nas jest to całkowicie normalne, że jeśli jest szansa to dlaczego czegoś nie wygrać :)
December 4th, 2008 at 11:11 pm
Cóż, czysty zysk w takim wypadku dla organizatorów konkursów ;) Mówiąc jednak serio - wprowadzanie kolejnych ograniczeń świadczy o skali problemu. I chyba dobrze, że coś się jednak robi, w celu ograniczenia “nabijania” głosów. Źle, że kombinatorów nie brak. Ale pewnie masz rację pisząc, że to jest kwestia mentalności, a do jej zmiany trzeba będzie czegoś więcej niż wprowadzania kolejnych zabezpieczeń…
December 4th, 2008 at 11:50 pm
Od niedawna ciesze się cyfrowym polsatem, dziś wylookałem na discovery science fajny program o 20:00 (Prawdziwa historia Internetu Wojna wyszukiwarek) W życiu bym nie pomyślał wcześniej, że chłopaki z googla też lekko nie mieli i byli wszędzie zbywani, a potrzebny był jeden czołwiek by to odmienić - szok. Od dziś nie zwracam uwagi na anonimowe oceny i komentarze :D
December 5th, 2008 at 8:12 pm
@Dominik: a ja akurat w przypadku Webstarów się nie zgodzę. IMO konkurs schodzi na psy (co chyba też zauważyłeś kilka wpisów temu). O ile w zeszłym i poprzednim roku konkurs miał sens, ludzie głosowali na to co lubili, to teraz głosują pracownicy agencji z firmowych telefonów ;-)
Ale może jestem nie obiektywny, bo o ile w zeszłym i poprzednim roku nasza agencja zgarnęła w sumie 3 Webstary i kilka mniejszych “nagród”, o tyle w tym roku nie dostaliśmy się na listę - ponieważ panowie z WF nagle zmienili zasady faworyzując jedną z firm - oh well. Szkoda tylko tych paru tysięcy wpompowanych w samo zgłoszenie.
December 5th, 2008 at 8:22 pm
@BTM,
co do Webstarów to wypowiadałem się już w kilku miejscach i podtrzymuję swoje zdanie, że Webstary internautów to totalne nieporozumienie, natomiast Webstary Akademii Internetu są dużo bardziej wartościowe, a wszelkie zarzuty co do nich tłumaczy w tej chwili to, że nie ma alternatywnych nagród, przyznawanych przez bardziej kompetentne grono..
December 5th, 2008 at 10:09 pm
Bo masz mało użytkowników oceniających ;) Btw. zawsze możesz zaprzęgnąc odpowiedni algo by odrzucał skrajnosci.
December 5th, 2008 at 10:15 pm
@Rafał,
Coś w tym jest ale zauważ też, że np. Startups.pl, które wg. alexy ma zasięg większy niż Antyweb i Webfan razem wzięte ma jeszcze mniejszą ilość głosów jeśli chodzi o ocenianie startupów (nie licząc tych z wykupionym Premium) ;) algorytmy algorytmami ale tu nikt nie robi wyścigów i nie daje medali, więc takie metody są zbędne :)
December 6th, 2008 at 10:44 pm
@Dominik:
Nie tylko to jest poniżej pasa. Dzisiaj zakończyła się aukcja poley.pl [ allegro.pl/item495199439.html ] tego samego autora co moople.pl czy moops.pl. W tym wszystkim poniżej pasa jest zapisek u dołu aukcji:
“Jestem jedynym twórcą oraz właścicielem skryptu do serwisu”
mimo, że tak nie jest! Sam dobrze wiesz, bo robiłeś z nim wywiad i opublikowałeś go na łamach tego bloga, a w nim autor pisze zupełnie co innego niż na aukcji [prawdą jest to co masz w wywiadzie].
Więcej przesłałem mailowo - zrobisz z tą informacją co zechcesz.
Pozdrawiam
December 7th, 2008 at 12:19 pm
Mój błąd, przerabiałem szablon aukcji Moople i zapomniałem usunąć ten zapisek, jednak nigdy nie podpisywałem się jako autor skryptu Poley, co wcześniej powiedziałem w wywiadzie.
Bimas zbojkotował moją aukcję - co zostało zgłoszone do allegro, widać co go tym kierowało, sam wystawia skrypty wyszukiwarki mp3, jak widać chytrze próbuje pozbyć się konkurencji.
Zamiast zapytać mnie meilowo o szczegóły dotyczące praw autorskich, wygrał aukcję i próbuje zastraszyć.
December 7th, 2008 at 1:42 pm
Prosiłbym Sebastianie, żebyś pisał tylko i wyłącznie fakty, czyli tylko to, co wiesz lub co możesz udokumentować, a niestety na potwierdzenie Twoich słów jest tylko i wyłącznie fakt, że jestem Twoją konkurencją [choć trudno tu nazwać mnie konkurencją - Ty sprzedajesz cudze oprogramowanie, ja swoje] co nie czyni ze mnie osoby, próbującej wyeliminować Ciebie za samą sprzedaż.
W sporze na Allegro, którego sam zacząłeś napisałem, że zalicytowałem tylko i wyłącznie dlatego, że Allegro nie kiwnęło palcem by usunąć aukcję, a w jej treści ewidentnie przywłaszczasz sobie prawa autorskie.
Resztę pozostawiam bez komentarza.
Pozdrawiam
December 7th, 2008 at 2:28 pm
Ciekawe dlaczego Pan nie zawiadomił mnie wcześniej o tym, a od razu napisał do allegro?
Wniosek nasuwa się sam.
December 7th, 2008 at 3:00 pm
Bo nie toleruję oszustów - staram się trzymać od nich z daleka i załatwiać sprawy bez ich wiedzy tudzież udziału. Pod pojęciem “trzymanie się z daleka” znajduje się też: brak korespondencji z takim osobnikiem - niestety ze względu na zalicytowanie i wygranie aukcji zmuszony jestem jednak odbyć korespondencję z Panem.
Jeśli jeszcze ma Pan coś do powiedzenia w tej kwestii proszę pisać w Allegro, na stronie sporu, którego Pan sam założył. Ewentualnie proszę przesłać treść na maila, którego Pan zna.
P.S. Z mojej strony to wszystko. Nie chcę koledze Dominikowi zaśmiecać bloga.
Pozdrawiam