PAP - Prehistoryczna Agencja Prasowa?
Znalezione dziś info prasowe, zredagowane przez Polską Agencję Prasową po prostu rozłożyło mnie na łopatki… Abstrahując od ogólnego poziomu informacji prasowych redagowanych w tym kraju, ukrywanie pewnych faktów, czy też podbijanie sobie PR’u to nic w porównaniu z niedoinformowaniem, niewiedzą, czy jak to inaczej nazwać w wykonaniu PAP, które chyba żyje jeszcze w XX wieku…
Chodzi o informację, dotyczącą uruchomienia przez prezydenta Ukrainy, Wiktora Juszczenkę “bloga”. Słowa blog użyłem w cudzysłowiu, bo tak naprawdę chodzi o… konto na Twitterze. Co ciekawe, wszystkie największe serwisy takie jak Onet, Wprost24, TVN24, czy Gazeta.pl bezmyślnie, nawet nawet nie czytając jej treści przekleiły ją na swoje strony.
Pozwólcie, że zacytuję jedynie najmocniejsze fragmenty informacji prasowej.
“Juszczenko umieścił swój blog w mało popularnej sieci “twitter” (http://twitter.com/President_UA).”
Heh, i jak to skomentować? :) Słyszał ktokolwiek z Was o czymś takim jak Twitter? Ot, taka mało popularna “sieć blogowa” (!), z której korzysta jedynie 6 milionów osób.
“Wbrew zapowiedziom rzeczniczki i zwyczajom przyjętym w światowej blogosferze, nie ma w nim jednak przemyśleń bądź zwierzeń prezydenta, lecz wyłącznie suche, pisane w urzędowym stylu komunikaty, kopiowane z jego oficjalnej strony internetowej.”
Wklejam to i nie mogę przestać się śmiać :) Czy ktokolwiek piszący te brednie słyszał o czymś takim jak powiadamianie o nowych wpisach/newsach za pomocą mikrobloga…?
“Czytelnicy nie mają prawa komentowania tych zapisów.”
No to już jest przegięcie :D Proszę wybaczyć prezydentowi, ale mimo swoich najszczerszych chęci raczej nie udałoby mu się wprowadzić na Twittera funkcji dodawania komentarzy do tweetów. A tak wyszło pięknie, że Juszczenko boi się krytyki… nieźle, prawda?
“Internauci zareagowali na tę inicjatywę błyskawicznie. Założyli już co najmniej dwa alternatywne blogi, w których żartują z prezydenta”
Doprawdy niesamowite… PAP nie zaznaczyło jednak, czy owe blogi są faktycznie blogami, czy może jakieś dwie osoby puściły na Twitterze po jednym zdaniu na ten temat? Obstawiam tą drugą opcję, szczególnie że:
“Na pierwszym z nich umieszczono anglojęzyczny wpis “I’m working to make Ukraine better”, czyli “Pracuję, by uczynić Ukrainę lepszą”.”
A teraz uwaga.. najlepsze:
“Prezydenckim blogiem zajęli się także dziennikarze. Wskazali, że Juszczenko prawdopodobnie nie umie posługiwać się internetem, o czym świadczy brak zdjęć dokumentujących takie zdolności.”
???????????? No tak, ja codziennie robię sobie całą sesję zdjęciową przy komputerze, żeby udokumentować zdolność posługiwania się internetem :D
No i jak tu mieć szacunek do polskich “mediów”? Patrząc na to jak w zachodnich mediach przedstawiane są kolejne profile celebrities, dołączające do Twittera wydawać by się mogło, że to normalność i każdy posługujący się słowem pisanym na klawiaturze WIE co to jest Twitter… jak widać - nie każdy. Co więcej, jeśli ktokolwiek z redakcji największych polskich portali, które przedrukowały tą idiotyczną informację przeczytał ją choć raz przed publikacją i mimo to ją opublikował to… przestaję czytać polskie serwisy informacyjne.


February 25th, 2009 at 10:06 pm
[...] Szarek wypunktował już “najciekawsze” sformułowania, które pojawiły się w polskich mediach, ale ja [...]
February 26th, 2009 at 12:06 am
[...] PAP - Prehistoryczna Agencja Prasowa?webowy.pl/index.php/ciekawostki-fun/pap-prehistoryczna-agenc… dodane przez Beata od paru sekund [...]
February 26th, 2009 at 2:52 pm
Ale to akurat nic nowego, że wiedza techniczna prasy/telewizji/filmu jest na poziomie “emacsem przez sendmail” - nie jedna gafa przeszła już na TVN-ie czy innym Polsacie.
February 27th, 2009 at 12:29 am
Bezmyślność portali jak widać w całej okazałości. Od dłuższego czasu moim zdaniem zaraz po o2.pl przoduje w tym onet.pl, innym oczywiście też nie brak pomysłów na głupotę (własną)
Parę pytań też przychodzi do głowy:
Za kogo mają te serwisy obywateli którzy to czytają?
Kogo tam zatrudniają?
I czy za takie wpadki ktoś ponosi konekwencje, czy po prostu ciemny lud to kupi?
Swoją drogą można się zastanowić nad ankietą w stylu: który portal internetowy jest według Ciebie dla idiotów?
February 27th, 2009 at 10:17 pm
@Tomasz: “kogo tam zatrudniają” - redaktorów, humanistów, którzy często nie mają pojęcia o tym, o czym piszą. Nie ma też pewnie o tym pojęcia redaktor naczelny i parę osób między nimi, więc jeże ktoś w stylu PAP podaje, to się przekleja i tyle - raczej nikt tu nie może ponieść konsekwencji.
Chyba, że Twoje pytania są kierowane są do PAP - wtedy ktoś tam jednak powinien ponieść konsekwencje, bo pisanie (pisanie o, a nie przeklejanie ze źródła) o czymś, często kończy się wpadkami tego typu.
February 28th, 2009 at 4:00 pm
HEH…
“Co ciekawe, wszystkie największe serwisy takie jak Onet, Wprost24, TVN24, czy Gazeta.pl bezmyślnie, nawet nawet nie czytając jej treści przekleiły ją na swoje strony.”
Widać, że ty również nie wiesz o czym piszesz?
Nie wiesz, że PAP publikuje swoje wiadomości w postaci HTML, lub XML i za opłatą udostępnia innym sieciom?
To nie jest tak, że ktoś coś kopiuje! Wiadomości są publikowane automatycznie. Koszt takiej usługi to od 2 tys. zł do 120-150 tys. zł miesięcznie w zależności od rodzaju pakietu.
Onet, WP, czy też TVN - publikując nie mają prawa edycji tych treści.
February 28th, 2009 at 4:07 pm
Szymon to niedorzeczne co piszesz…
Wchodząc na TVN24.pl szczerze mówiąc mam głęboko gdzieś czy news jest z PAP, SRAP, FBI, czy MPK - to oni odpowiadają za treści w swoim serwisie i za to co się tam ukazuje.
Aha, i nigdzie nie użyłem słowa “kopiować”, a “przeklejać” co oznacza, że nieważne jak ale komunikat PAP w serwisach tych się znalazł.
August 23rd, 2009 at 6:30 am
vahefegurud…
Denys Drash Frasier …