| Subskrybuj kanał RSS

#durczokgate, czyli zakład z Mediafunem - a Wy co myślicie?

February 13th, 2009 z kategorii: ciekawostki & fun, video

Maciek wrzucił dziś na bloga baaardzo gorący i kontrowersyjny temat, o którym pisze tutaj. Nie będę opowiadać czego temat dotyczy, bo albo większość z Was miała już przyjemność zapoznać się z nim na blogu mediafun, albo po prostu zerknijcie na video poniżej.



Założyłem się z Maćkiem o butelkę dobrego whiskey, twierdząc że cała akcja to reżyserowany buzz “na życzenie” TVN-u. Czy mam rację? Okaże się. Dlaczego twierdzę tak a nie inaczej?

Po pierwsze nie wydaje mi się, żeby brudny stół był aż tak wielkim problemem żeby pan Durczok musiał wku***ać się od dwóch dni. Nie wiem jakie zwyczaje panują w studio TVN24, ale żeby “od dwóch dni nie można było się doprosić”? Nie, nie kupuję tego :)

Po drugie Durczok zdecydowanie nadużywa przekleństw w mało naturalny sposób… dodatkowo pani poprawiająca makijaż, nadająca nagraniu ton “zakulisowego” też budzi we mnie wątpliwości.

Jak myślicie? Kto wygra zakład?

edit: postanowiłem pobawić się w detektywa i rozłożyć troszeczkę ten film…

      - kamera na samym początku robi zoom dokładnie w momencie kiedy prowadzący ma zacząć mówić “niezapowiedzianą” kwestię
      - “To dobrze, że mnie słuchasz” - standardowy tekst z filmów i reklam, kiedy osoba którą oglądamy mówi “za dwóch” żeby widz zorientował się co dzieje się po drugiej stronie słuchawki
      - pani poprawiająca makijaż… no comment
      - “Stół upier***ony od dwóch dni”? Wierzyć się nie chce….
      - “Trzeba po prostu powiedzieć Wolanowi że ma załatwić tak, żeby tu k**** się ktoś pojawił i to wyczyścił” - ekhm… to może jeszcze telefon do prezesa Waltera żeby kogoś przysłał? hmm?
      - tekst z 4 milionami ludzi przed telewizorem mega sztuczny… “jakby ktoś nie wiedział to ogląda nas tyyyyyle osób” :)




Tematy związane z: , , ,

dodajdo.com

20 komentarze do “#durczokgate, czyli zakład z Mediafunem - a Wy co myślicie?”

  1. MyAvatars 0.2 Krzysiek Tańcula pisze:

    W sumie Ci faceci w tle niewiadomo co robili z tą kamerą…

    Jakkolwiek jednak lubię słuchać o teoriach spiskowych to imho leć po flaszkę ;-)


  2. MyAvatars 0.2 popydo pisze:

    Sam nie wiem. Z jednej strony wygląda to bardzo nienaturalnie, ale z drugiej - taka akcja raczej TVNowi szkodzi. Mimo, że zasadniczo w tej sytuacji zgadzam się z Durczokiem, to, że nie pokazują stołu od góry nie oznacza, że może być upierdolony przecież… ;P


  3. MyAvatars 0.2 Dominik pisze:

    @Krzysiek,
    spokojnie, flaszka już czeka tak samo jak ja na wynik akcji ;)


  4. MyAvatars 0.2 blusior pisze:

    No każdy się czasem może wqur…zwłaszcza jak robi za takie marne grosze,i ma taka ciężką robotę jak w kopalni.Bomba chłopacy.
    Panie Kamilu-spoko,spoko.Sie Pan tym nie łamie-przynajmniej wesoło przez chwilkę.


  5. MyAvatars 0.2 kmh pisze:

    A nie przyszło Ci do głowy, że “stół upierdolony od dwóch dni” to jest figura retoryczna? Ty jak bluzgasz, to też trzymasz się, nomen omen, faktów?

    A najazd kamery - kto mógł to wynieść, jak nie goście z reżyserki, którzy dysponują odpowiednimi nagraniami? W takim studio sprzęt chodzi cały czas, przecież już skoro postanowili coś takiego udostępnić znajomym, to na cholerę mieli dawać ujęcie z dalszej kamery, skoro mają tą właściwą?

    A Durczok jest szefem tego całego cyrku, to się wkurza za pierdoły, może miał zły dzień.


  6. MyAvatars 0.2 Szymon Kapturkiewicz pisze:

    No dobre, dobre… hah… uśmiałem się.


  7. MyAvatars 0.2 n pisze:

    w takim razie trzeba się z mediafunem umówić na picie ;) wtopiłeś jak młody ;)


  8. MyAvatars 0.2 Dominik pisze:

    @n,
    no nie wiem :) z każdą godziną, każdym komentarzem i nowym updatem w tym temacie coraz bardziej utwierdzam się w tym, że to sztuczny buzz.

    Nie wierzę (albo nie chcę wierzyć), że ktokolwiek w TVN mógł świadomie i z premedytacją podjąć decyzję u “czyszczeniu internetu” z tego filmu… Jeśli to miałby być faktycznie przypadek ktoś musiałby być skończonym idiotą żeby pomyśleć, że po usunięciu kilku filmów z YouTube i wysłaniu ostrzeżenia do paru serwisów sprawa ucichnie i nikt tego więcej nie zobaczy… Takim zachowaniem ewidentnie prowokują do dyskusji i nakręcają szum, z czego doskonale zdają sobie sprawę :)


  9. MyAvatars 0.2 eL pisze:

    A ten wpis na blogu to chyba też “wyreżyserowany”…


  10. MyAvatars 0.2 pan-audytor pisze:

    “Stół upier***ony od dwóch dni” <- ten obrazek paluchów, jakiś mazów widzę średnio dwa razy w tygodniu jak mam TVN24… Durczok wspomniał o tej kamerze z góry i miał rację. To ta kamera z góry pokazuje wszystko jak na dłoni i to wygląda jak syf
    Zresztą a Blog.Mediafun.pl znajdziesz jeszcze Szkoło Kontaktowe z wyciętym telefonem widza. Panowie wyglądali na nico zmieszanych;-)
    Coś mi się wydaje, że przegrałeś Whiskey;-D


  11. MyAvatars 0.2 Dominik pisze:

    @pan-audytor,
    To czy stół był brudny przez 10 minut czy przez kilka dni to akurat najmniej ważne ;) A nagranie ze Szkła oczywiście od razu obejrzałem i mój ostatni komentarz powstał właśnie pod jego wpływem ;) jak byś zareagował gdybyś dostał takie pytanie nawet mając świadomość, że to “ustawiona akcja”?

    Co do whiskey, to oczywiście jeśli tylko Maciek wygra od razu dostanie swoją nagrodę, ale nie przesadzajmy - nie założyliśmy się o Porsche :D


  12. MyAvatars 0.2 pan-audytor pisze:

    Osobiście nie wierzę w przekręt. Znacznie lepsze są żarty z ‘waleniem gruchy’ Majewskiego niż rzucanie ‘k**wami’ na lewo i prawo;-D
    Wracając do filmu jeszcze chciałbym dodać, ze owy Rurek to pewnie jakiś człowiek od realizacji zasiadający w reżyserce. Dlatego wątpię w ten motyw o zoomie kamery, bo te kamery są jakby oczami realizacji. Reżyserka w studiu TVNu nie znajduje się zaraz za stołem przy którym siedzą dziennikarze a raczej znacznie dalej. Trzeba kogoś widzieć jak jest taka możliwość a że kamera zmieniła się akurat tuż przed słowami Durczoka to moim zdaniem czysty przypadek;-)


  13. MyAvatars 0.2 Tomek pisze:

    fake :)


  14. MyAvatars 0.2 PiotrekJ pisze:

    mogło być tez tak - Rurek siedział w reżyserce, jak Durczok do niego zagadał (wiedział/wyczuwał co się święci) przełączył kamerę


  15. MyAvatars 0.2 Łukasz Macheta pisze:

    Rozczarowuje Was Panowie (szczególnie autora bloga).

    Kilka faktów, które przed momentem potwierdziłem u koleżanki, która jest redaktorem w TVN24:
    - nagranie powstało ponad miesiąc temu, do wczoraj krążyło wyłącznie po firmie (na początku wyłącznie w formie audio)
    - nie jest tajemnicą, że Kamil Durczok klnie jak szewc :) takie sytuacje jak ta na powyższych filmach są na Wiertniczej na porządku dziennym (chociaż nieczęsto zdarzają się tuż przed nagraniem, przy feralnym stole ;)
    - nie jest to żadna akcja wirusowa


  16. MyAvatars 0.2 Łukasz Macheta pisze:

    Rozczaruję (zamiast Rozczarowuję) oczywiście…


  17. MyAvatars 0.2 Akane pisze:

    Jeśli już mamy szukać argumentów przemawiających za tym, że całość była wyreżyserowana, to dołożyłabym “sztuczną troskę” o widzów (”biedni oni muszą patrzeć na taki syf” - nie cytuję dosłownie). Jednak nie jestem w stanie zrozumieć po co TVN miałby robić taki numer. Podkreślanie owej troski i wysokiej oglądalności stacji to “trochę” za mało jak na taki numer. Wydaje mi się, że jednak zakład przegrasz (choć zakładać się - rzecz piękna ;D).


  18. MyAvatars 0.2 Maciek pisze:

    A jak Lis sie kiedys martwil o to “skad Ci biedni ludzie maja to … wiedziec” to to tez byla taka nienaturalna troska? ;-)


  19. MyAvatars 0.2 Akane pisze:

    Skojarzenie z Lisem nasuwa się samo ;)


  20. MyAvatars 0.2 A pisze:

    Przegrałeś zakład, miałem okazje często bywać w różnych studiach TVNu, czy to głównego czy tvn sport, stoły wszędzie często maja uwalone, umyć nie ma kto? Bo to by była cała procedura, producent też się nie schyli do takiego zadania…

    Stawiaj flachę i uwierz…


Zostaw komentarz