| Subskrybuj kanał RSS

LaunchIT 2008 - niepoprawni optymiści sprzed kryzysu

February 1st, 2009 | 11:20 am | 7 komentarzy | z kategorii: net w liczbach, startupy

Kilka dni temu na stronach Business Angel Seedfund pojawił się raport podsumowujący projekt LaunchIT 2008, mający na celu zbadanie polskiego rynku e-biznesów. Problem w tym, że ankieta została przeprowadzona tuż przed załamaniem się światowej gospodarki i pęknięciu web-dwa-zerowej bańki. Z tego względu należałoby spojrzeć na wyniki nieco inaczej, wybierając z nich jedynie dane mające jakiekolwiek pokrycie w obecnej rzeczywistości.

Na pytanie czy 749 osób biorących udział w badaniu przeprowadzanym na taką skalę to dużo czy mało każdy musi odpowiedzieć sobie sam. Dla mnie to dużo, a na pewno wystarczająco dużo, by wyniki traktować jako miarodajne i wiarygodne. No, może miarodajne bo z wiarygodnością bym nie przesadzał. Dlaczego?

Dlatego, że niestety spośród blisko 750 respondentów jedynie 13%  to osoby prowadzące w sieci dojrzały e-biznes, za to aż czterech na dziesięciu ankietowanych swój związek z branżą określa, jako “obserwator rynku” lub “autor pomysłu na e-biznes” (wartego zazwyczaj słynne 12,50 zł z VAT). Czy to może martwić? Raczej nie - wiadomo, że nawet w tak “e-rozwiniętych” krajach jak USA jest grupa zaawansowanych przedsiębiorców, ale jest też cała masa osób “z pomysłem”. Pewnie stosunek liczebności jednych do drugich jest tutaj nieco korzystniejszy ale i tak nie jest źle. Poza tym na ankietę LaunchIT z dużo większym prawdopodobieństwem mogli trafić użytkownicy-obserwatorzy z Goldenline i blogów (akcję wspierali m.in. Antyweb, Mediafun i Netto) niż zapracowani i może bardziej skupieni na robieniu biznesu niż przesiadywaniu na forach GL przedsiębiorcy.

czytaj więcej »

Tags: , , , ,

Nagie zdjęcia braci Mroczek!!

August 4th, 2008 | 12:22 pm | Brak komentarzy | z kategorii: net w liczbach


Żartuję oczywiście ;) Nie będzie tu ani nagich zdjęć Mroczków, ani Dody bez majtek. Będzie za
to o najnowszych statystykach dotyczących serwisów plotkarskich w Polsce.

Znów z pomocą przychodzi Gemius, który tym razem na zlecenie Forbesa przyjrzał się bliżej najpopularniejszym polskim serwisom plotkarskim. Wynika z niego jednoznacznie, że Polacy wręcz kochają plotki.

Zdecydowanie najpopularniejszym “internetowym brukowcem” jest w tej chwili należący do O2 Pudelek, którego liczba użytkowników w kwietniu wyniosła ponad 1 831 000. Żeby lepiej oddać wielkość tej liczby - Onet.pl w tym samym miesiącu odwiedziło 9 783 000 internautów.

Na kolejnych miejscach plasują się odpowiednio:

  1. Pudelek.pl - 1 831 tys.
  2. Nocoty.pl - 1 078 tys.
  3. Plotek.pl - 1 058 tys.
  4. Kozaczek.pl - 851 tys.
  5. Pomponik.pl - 774 tys.
  6. Egoiści.pl - 369 tys.

Tags: , , , ,

Czeka nas efekt doktora G?

August 2nd, 2008 | 11:40 am | 3 komentarzy | z kategorii: net w liczbach

Tydzień temu firma Gemius opublikowała raport, stworzony we współpracy z serwisami iStore.pl oraz 9sekund.pl, dotyczący zachowań Polaków w płaszczyźnie e-zakupów. Raport napawa optymizmem, ale ostatnie wydarzenia (upadłość sklepu Ulubiony.pl) mogą skutecznie zahamować konsumpcyjny zapał rodaków.

Według danych przedstawionych w szczegółowej analizie poczynań polskich internautów, aż 94% słyszało już o możliwości robienia zakupów przez Internet. Co ciekawe, ponad 60% osób korzystających z Sieci takich zakupów dokonało przynajmniej raz w życiu. Nasza aktywność na tym polu rośnie z miesiąca na miesiąc - blisko 40% z nas deklaruje, że nabywa produkty za pośrednictwem Internetu przynajmniej raz na 30 dni.

Nadal najpopularniejszym miejscem zakupów są aukcje internetowe, które zaopatrują w rozmaite produkty blisko 75% klientów. Sklepy internetowe cieszą się nieco mniejszą popularnością (60%), ale w obydwu przypadkach klienci potwierdzają, że głównym czynnikiem decydującym o wyborze tej drogi kupna jest konkurencyjna - w stosunku do tradycyjnych sklepów - cena. Powód ten wymienia co drugi ankietowany. Wśród najbardziej znanych serwisów aukcyjnych zdecydowanie dominuje Allegro.pl, które wskazało 99% respondentów, a najpopularniejszy e-sklep to Merlin.pl.

Na koniec przechodzimy do kluczowej statystyki - otóż raport pokazuje, że jesteś coraz bardziej ufni internetowej formie zakupów. W poprzednim roku 52% internautów uważało, że robienie zakupów przez Sieć jest ryzykowne. W tym roku twierdzi tak już tylko 46% badanych.

Jest to objaw na pewno pozytywny i należy cieszyć się z tego, że Polacy coraz bardziej przekonują się do internetowej aktywności w różnych dziedzinach życia. Ale czy za rok wynik ten będzie jeszcze lepszy?

W tym miejscu przypomina mi się głośna sprawa znanego transplantologa, doktora Mirosława G, którego sprawa w ubiegłym roku wstrząsnęła całym krajem. Polacy, którzy w tej dziedzinie byli jednymi z najlepszych z dnia na dzień, przez jeden incydent utracili całą swoją reputację, a polska transplantologia zamarła.

Obawiam się, że podobna sytuacja może mieć miejsce w przypadku e-zakupów. W ostatnich dniach głośno było bowiem o sklepie internetowym Ulubiony.pl, który ogłosił upadłość. A jak wiadomo, każde bankructwo wiąże się mniej lub bardziej z nadszarpnięciem zaufania i pogorszeniem opinii na temat tak firmy jak i branży. Dodatkowo metody jakie stosował Ulubiony.pl, czyli brak kontaktu z klientami po wpłaceniu pieniędzy za towar mogą poważnie zagrozić rozwojowi internetowych sklepów w Polsce.

Cała śmierdząca sprawa z Ulubiony.pl może sprawić, że przyszłoroczny raport Gemius, badający polaków-konsumentów będzie dużo mniej optymistyczny, szczególnie pod kątem bezpieczeństwa i ufności w elektroniczną formę zakupów. Obym się mylił.

Tags: , , ,

System rekomendacji strzałem w dziesiątkę

August 1st, 2008 | 12:02 pm | 5 komentarzy | z kategorii: funkcjonalności, net w liczbach

Niecały miesiąc temu Digg wprowadził funkcjonalność, zapowiadaną jako istną rewolucję. Mowa o systemie rekomendacji, który w kilka tygodni znacząco zwiększył aktywność użytkowników.

O tym, że Digg potrzebuje nowych rozwiązań mówiło się już wcześniej. Serwis, nazywany “ikoną nurtu Web 2.0″ bardzo szybko z agregatora newsów technologicznych stał się prawdziwą kopalnią informacji na wiele innych tematów.

Z czasem liczba newsów rosła niewspółmiernie do liczby użytkowników. Grono linków czekających na publikację było tak liczne, że ich przeglądanie i wykopywanie stawało się coraz bardziej uciążliwe i coraz mniej wygodne.

System rekomendacji miał załatwić sprawę i pozwolić użytkownikom na przeglądanie tych treści, którymi są najbardziej zainteresowani. W osobnej zakładce każdy zarejestrowany w serwisie może przeglądać informacje, dobierane na podstawie wcześniej zarejestrowanych gustów usera. Kryterium, według którego system pokazuje newsy to najlepiej dopasowane do naszej wcześniejszej aktywności informacje lub użytkownicy z podobnym do naszego gustem.

Po pierwszych kilku tygodniach od wprowadzenia rekomendacji zespół pracujący nad nowym systemem podzielił się bardzo ciekawymi statystykami. Wynika z nich, że ogólna liczba “wykopów” wzrosła w tym czasie o 40%! To świetny wynik, pokazujący że użytkownicy dostają treści dużo lepiej dopasowane i faktycznie te, którymi są zainteresowani.

Inna ciekawa statystyka dotyczy aktywności użytkowników wykraczającej poza klikanie w “Digg It”. Liczba komentarzy pod umieszczanymi w serwisie linkami wzrosła o 11%, a liczba zawieranych znajomości o 24%.

W komunikacie możemy przeczytać także, że system rekomendacji w każdej chwili wyświetla około 54 milionów rekomendacji, co w przeliczeniu na jednego użytkownika daje blisko 200 wiadomości w zakładce “Upcoming”.

Powoli także polski Wykop zaczyna dotykać problem zbyt dużej liczby umieszczanych linków w stosunku do liczby użytkowników, co sprawia, że aby dostać się na główną stronę w dużej mierze trzeba mieć szczęście i trafić na moment, gdy z Wykopu korzysta najwięcej osób. W innym wypadku nawet wartościowa informacja ginie w gąszczu śmieci z wykopaliska. Ciekaw jestem kiedy Wykop zdecyduje się na wprowadzenie tego typu rozwiązań. Wprowadzono co prawda zmianę, polegającą na przesuwaniu linków z wykopaliska w górę listy po ich “kopnięciu” i uzyskaniu odpowiedniej liczby wyświetleń, jednak to chyba i tak nie rozwiązuje problemu całkowicie. Bo każdy z nas ma inny gust.

Tags: , , ,

Wirtualny dzień w trzech wymiarach

July 10th, 2008 | 12:11 pm | 1 komentarz | z kategorii: hot news, net w liczbach

Miniony wtorek z pewnością zasłużył sobie na takie miano. W przeciągu kilkunastu godzin w Sieci zagrzmiało trzykrotnie, obwieszczając wszem i wobec nadejście ery Web 3D. Dowód?

Jako pierwsza pojawiła się informacja na temat narzędzia Vivaty, dzięki któremu w serwisach AIM oraz Facebook stworzymy własny wirtualny pokój. W pokoju takim możemy - podobnie jak w realu - zamieszczać na ścianach obrazki i zdjęcia (w tym przypadku bezpośrednio z Flickr i Facebook), pokazywać gościom ulubione filmiki (z YouTube) itp.

Niedługo potem twórcy Second Life - Linden Lab ogłosił zawiązanie bliższej współpracy z firmą IBM. W komunikacie można było przeczytać m.in. iż udało się stworzyć wirtualny most, dzięki któremu możliwa stała się teleportacja avatara z Second Life do innego świata 3D istniejącego na serwerach aIBieMowskiej platformy OpenSimulator, hostującej wirtualne światy.

Trzecia i chyba najgorętsza wiadomość do Polski dotarła już w środę (chociaż Grzegorz na AntyWeb pisał o tym zaledwie kwadrans po wtorku). Chodziło oczywiście o stworzenie przez Google własnego świata, zaznaczając, że Lively nie jest konkurencją dla Second Life, bo - w przeciwieństwie do idei Drugiego Życia - chce stać się uzupełnieniem “pierwszego”, realnego.. Sztuka ta chyba nie do końca może się udać z racji na zbyt ograniczone jak na ten moment możliwości Lively, gdzie nie dość że brak jest instytucji pieniądza to jeszcze elementy wystroju świata i samych postaci zamykają się w gronie tych stworzonych przez Google - brak możliwości rozwijania świata przez zewnętrznych programistów i designerów.

Tymczasem Virtual Worlds Management (firma medialna zajmująca się szerokopojętym handlem w wirtualnych światach) opublikowała zestawienie największych inwestycji na rynku Web3D jakie miały miejsce w drugim kwartale tego roku. Najwięcej dostało sie firmie Realtime Worlds, która od Maverick Capital otrzymała pokaźną sumkę 50 mln $.

Pozostałe najważniejsze transakcje wg. TechCrunch:

KTO                            ILE                     OD KOGO

Grockit                  $8 million              Integral Capital and Benchmark

Nurien Software    $15 million             Northern Light, Globespan, NEA

PrimeSense           $20.4 million          Led by Canaan Partners

Realtime Worlds    $50 million             Maverick Capital, NEA

Stanford Parallel    $6 million               Sun Microsystems, AMD, Nvidia, IBM

Turbine                  $40 million             Time Warner and GGV Capital

Tags: , , , ,

Nasza-klasa warta pół miliarda dolarów?

June 23rd, 2008 | 1:25 pm | Brak komentarzy | z kategorii: net w liczbach
Serwis Techcrunch opublikował bardzo ciekawe zestawienie szacunkowych wartości 25 najpopularniejszych serwisów społecznościowych. Dzięki zastosowaniu rewolucyjnej metody porównania nakładów na reklamę internetową w poszczególnych krajach, otrzymano bardzo interesujący rezultat.Redaktorzy z Techcrunch stwierdzili, że dość już porównywania sieci społecznościowych na podstawie liczby unikalnych odwiedzających czy ilości odsłon. Nowa metoda opiera się na kwotach, jakie poszczególne kraje wydają na reklamę w Sieci. Przykładowo dla U.S.A, nakłady na reklamę w bieżącym roku szacowane są na ponad 25 miliardów dolarów, co w przeliczeniu na jednego amerykańskiego internaute daje 132$ na osobę. Na tej podstawie powstał ranking zestawiający punktowo wszystkie 25 serwisów:

Następnie zdecydowano się porównać wartości serwisów do trzech skal, czyli trzech najwyższych kwot, za które sprzedane zostały trzy największe społecznościówki - Facebook, LinkedIn oraz Bebo.

Mnożąc następnie punkty przez poszczególne wskaźniki uzyskano szacunkowe wartości portali:

Redaktorzy Techcrunch zaznaczają, że według skali Bebo, polski serwis Nasza-Klasa uzyskał wynik niemal identyczny z faktyczną wartością portalu, który niedawno trafił w ręce estońskiego Forticom za około 92 mln dolarów (wg skali Bebo prawie 91 milionów). Bardzo ciekawym wydaję się być fakt, że gdyby wziąć pod uwagę nieco bardziej odważne i optymistyczne wersje (Facebook’a i LinkedIn), wartość Naszej-Klasy oscylowałaby w okolicach pół miliarda dolarów!

Tags: , , , , ,

Rekord pobity, IE w odstawkę?

June 18th, 2008 | 1:40 pm | Brak komentarzy | z kategorii: net w liczbach

O godzinie 20:16 czasu polskiego zakończył się Download Day 2008. W ciągu 24 godzin społeczność użytkowników Firefoxa pobrała najnowszą wersję przeglądarki ponad 8 milionów razy!

Tak jak można się było spodziewać, rekord został bezsprzecznie pobity a szefowie Mozilli mogą zacierać ręce bo ich kampania zdołała osiągnąć rzecz wielką.

Warto przypomnieć po raz kolejny, że w procesie poprzedzającym wielkie pobieranie, czyli w trakcie składania deklaracji chęci pobrania trzeciej odsłony Firefoxa, Polacy byli jednymi z najaktywniejszych.

Wczoraj zastanawiałem się czy nie były to tylko buńczuczne zapowiedzi i próba udowodnienia czegoś komuś, jednak jak pokazują liczby Polacy “dali radę”! Nasi rodacy - patrząc na ogólną liczbę ludności - pokazali się z bardzo dobrej strony, pobierając plik instalacyjny ponad 200,000 razy!

W moim odczuciu cieszyć mogą się nie tylko pracownicy i fani Mozilli ale wszyscy, którym od lat zależało na przełamaniu toksycznego monopolu IE. Można się bowiem jedynie domyślać, że po wydaniu dwóch świetnych alternatyw w postaci nowej Opery i Firefoxa, dominacja Internet Explorera będzie maleć z każdym dniem.

[aktualizacja]

Gdyby ktoś miał jeszcze wątpliwości co do wkładu Polaków w pobicie rekordu, Techcrunch opublikował już listę 10 krajów o największej liczbie pobrań:

1. Stany Zjednoczone
2. Niemcy
3. Japonia
4. Hiszpania
5. Wielka Brytania
6. Francja
7. Iran
8. Włochy
9. Kanada
10. Polska

Tags: , , , , , ,